![]() |
||||
A pretty wild and totally crazy orchestra from France! Sounds kinda like NOMEANSNO had teamed up with GOGOL BORDELLO and Jello Biafra as singer, to play classical baroque-inspired music in a totally hectic style! 13 songs in 37 minutes, inspired by Stanley Kubrick’s „Barry Lyndon“ (as the cover states). < X-Mist > Stanley Kubi - a slap in the face ! ! ! Mr. Bungle-esque, a voice between Biafra and Dillinger Escape Plan ( ! ), electric mandolin, free booze shared with the crowd, 100% energy ! ! ! Nice attitude, too. For french old punks, it reminds me of "Les Gnomes", but maybe it's just me. < Waffle Iron > Stanley Kubi : Excellent! A French band self defined as surf-bossanova. Complete crazyness. The singer forbids any applause, and shared whiskey with the audience. I hope I'll find their record somewhere... they're rather unknown for now. Too weird for the mainstream audience. Meanwhile my brothers and cousins went to see The Servant. Teenagers... bah... < Arkan > A French weirdo Kubrick-inspired hardcore band. The singer sounds amazingly like Jello Biafra at times. < Jediroller > Went yesterday to another Burn Out event, this time half the bands were Punk and the other
half well... It was our old friends Logistik/Stanley kubi (...). < Myshittylife > In France, Stanley Kubi are a recognised group, they compose film music, too. They present a mix of Hard core and French chansons. < Jachymov >
|
I francesi STANLEY KUBI sono una folle hardcore band ispirata a Stanley Kubrick, loro stessi si definiscono "free punk cabaret délirant" o "surf bossanova", hanno una strumentazione abbastanza atipica per una band hardcore (mandolino elettrico, trombone…) e ogni tanto sembra di ascoltare Tom Waits in acido accompagnato dai Butthole Surfers. Anche per loro si sprecano gli elogi per i concerti dal vivo, con un cantante paragonato inevitabilmente al miglior Jello Biafra e la completa pazzia della band che in azione è un incrocio mostruoso tra Mr. Bungle, The Ex e gli stessi Dead Kennedys. < Hybrida > Nastepni na scenie pojawili sie muzycy Stanley Kubi. Zespól sklada sie z Francuzów inspirujacych sie Stanleyem Kubrickiem, co widac np. na ich stronie internetowej. O ich muzyce mówi sie, ze to sarkastyczny noise rock, kabaret. I racja! Panowie z zespolu sprawiali wrazenie spokojnych. Jeden z nich mial koszulke The Usaisamonster. Dopiero gdy ujrzalam wokaliste zmienilam zdanie. Byl porazajacy.: ciemnej karnacji, ubrany na czarno, z bródka, wygladal niczym diabel. Doslownie! Psotny chochlik. Wyszedl do publicznosci i zaczal testowac mikrofon, by go dostroic do swych artystycznych krzyków. Show zaczal sie, gdy zabrzmialy pierwsze dzwieki. Muzycy zaprezentowali sie znakomicie. Grali na wielu instrumentach, w tym na egzotycznych jak np. mandolina. Wokalista nie stal na scenie a biegal wsród widowni. Dal pokaz wspanialego kabaretu. Glownie krzyczal, a nie spiewal. Rzucal sie, zachowywal jakby mocny wiatr wial w jego strone. Bylo to pelne ekspresji! Siedzialam kolo filara, a tu nagle zza niego dostrzeglam wygladajacego z szelmowskim usmiechem wokaliste. Koncert byl pelen niespodzianek! Muzyka Stanley Kubi to zarty jak i wirtuozeria. Grupe wywolano na bis. Znów uslyszelismy poplatane dzwieki. Bylo to troche podobne do muzyki balkanskiej i System of a Down. Moze dlatego, ze wielu muzyków wygladalo jakby mieli nieeuropejskie korzenie. Co bylo jedynie zaleta, nioslo z soba orientalna rytmicznosc i fantazje. Bis byl zdumiewajacy. Pierw zagral zespól. Pózniej brano ludzi z publiki, wiec mozna bylo pospiewac (z czego skorzystaly cztery osoby) jak i pograc. Zespól dopingowal wystepujacych. Koncert przerodzil sie we wspaniale spotkanie towarzystwa muzykujacego sobie. Widzowie mogli koncertowac z artystami, czlonkowie zespolów zamieniali sie rolami, np. perkusista The Usaisamonster gral na puzonie, a gitarzysta Stanley Kubi spiewal. Bawilam sie swietnie. Poziom gry byl bardzo dobry, a charyzma wykonawców bila ze sceny. The Usaisamonster i Stanley Kubi, choc malo znani w Polsce, dali show wysokiej klasy niczym rozslawione, biorace za wystep wiele pieniedzy zespoly. Z checia wzielabym jeszcze raz udzial w takim muzycznym show. < Sylwana > Neue Platte von den verrückten Franzosen Stanley Kubi. Schräg, wild, herzzerreissend... die moderne Variante des Pariser Chansons mit "anderen" Mitteln. Macario, Sänger und Chansonier der extraklasse arbeitet in den Vorstädten von Paris als Bauarbeiter und ist engagiertes Urgestein der Pariser pUnKszene. Mit geschicktem Handgriff hält er hier eine Band zusammen die the World/Inferno Friendship Society nicht unähnlich, aber immer Stanley Kubi bleibend, in nichts nachstehen. Cool. < Flight 13 > Obok The UsaIsAMonster zobaczymy francuski zespól prosto z Paryza- Stanley Kubi. Muzyka zespolu Stanley Kubi to osobliwy, kakofoniczny, sarkastyczny noise rock ubarwiony instrumentami detymi. < Alter Ego - Szczcecin > Stanley Kubi lægger visit med deres fra Paris deporterede kroppe. De udforsker genrene, der i et miks af punk, melodramatisk populærmusik og comedy style opløser alt højtideligt. De har i øvrigt lige uploadet helt nye sange på deres nyoprettede myspace, der er link i bunden. < 1000fryd - Aalborg > Ovšem neméne zajímavými hosty jsou STANLEY KUBI (Francie),
kterí ve své tvorbe míchají hardcore s ruznými alternativními postupy. < Laika > Francouzi STANLEY KUBI pocházející z Paríe hrají výbušný Hard core, který ochucují trombónem a mandolínou. V jejich hudbe je cítit ovlivnení filmovou tvorbou slavného reiséra Stanleyho Kubricka. Odtud jejich název. Na motivy tohoto filmového mága skládají svojí neuveritelnou muziku. Je to smes HC a francouzského šansonu. Kdo neuvidí, neuverí. Kapela, v jejich cele stojí výborný showman Macario, pusobí na pódiu jako zjevení. Hrácské kvality, výbušnost a obrovská energie vás zkrátka zatluce do podlahy. Ve Francii jsou velmi uznávanou kapelou, kde skládají hudbu i k filmum. Nedávno SK odehráli nekolik spolecných koncertu s U jsme doma ve Francii a obe kapely se natolik sprátelily, e spolu zopakují turné koncem roku. UJD si tuto skupinu zaradili mezi své nejbliší kapely hned vedle The Residents, Sleepytime Gorrila Museum, Degenerate Art Ensemble a The Ex. < Tomas Paleta >
|
|||